Menu

Dzisiaj jest

poniedziałek,
16 lipca 2018

(197. dzień roku)

Wyszukiwanie

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
12354

Statystyki

statystyka

Zegar

P O W O Ł A N I E …


Co to znaczy mieć powołanie?

       Czym jest ów głos powołania?

             Czy ja mam powołanie?        

                    W jaki sposób można to poznać?

Kiedy myślisz poważnie o tym, aby w przyszłości służyć Bogu i Kościołowi, jako kapłan, na pewno stawiasz sobie powyższe pytania. Zanim poznasz odpowiedzi na te wątpliwości, najpierw musisz zdać sobie sprawę z tego, że jako chrześcijanin posiadasz wraz z innymi powszechne powołanie do miłości, świętości i przyjaźni z Bogiem. Na drodze, którą wybierzesz, czy to będzie kapłaństwo czy małżeństwo, zawsze powinieneś realizować to ogólno - chrześcijańskie powołanie. Dążąc do świętości osiągniesz pełnię swego człowieczeństwa, w miłości zrealizujesz swoje najgłębsze tęsknoty, a w przyjaźni z Bogiem uzyskasz szczęście i życie wieczne.

Powołanie do kapłaństwa czy życia konsekrowanego jest zaś szczególnym zaproszeniem do pięknej służby Bożej, tworząc przy tym bliską więź z Panem Jezusem. Chcąc rozpoznać w sobie powołanie, najpierw trzeba skierować wzrok na Chrystusa i pytać o Jego wolę. Tak jak wybór Apostołów przez Jezusa nie był przypadkowym wyborem, ale wypływał z wolnej decyzji Jezusa, ożywionej Jego miłością, tak ma się rzecz z każdym autentycznym powołaniem do kapłaństwa. W Ewangelii czytamy następujące słowa: „Jezus przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli” (Mk 3, 13-14). Chrystus nie wybrał Apostołów, aby głosili Ewangelię „zamiast Niego”, lecz aby byli „z Nim”. W rozpoznaniu, więc powołania trzeba najpierw uświadomić sobie to, że jest ono „darem i tajemnicą” (Jan Paweł II). Chcę pójść za głosem powołania, to znaczy za wezwaniem Jezusa. Ale czy rzeczywiście mnie Jezus woła? Może mnie się tylko tak wydaje... Przecież mam tyle wad i słabości. Czy to możliwe, że mógłbym być Jego przyjacielem, jako kapłan? - pytasz. Trzeba, abyś zaufał Jezusowej miłości, która wyraża się niekiedy w cichym wezwaniu i prośbie, byś poszedł za Nim. Ten, kto ochoczo odpowiada na głos powołania, ten cieszyć się będzie cennymi chwilami bliskości z Jezusem. Kto zaś pielęgnuje w sobie tę bliską więź z Jezusem, u tego powołanie w pełni się rozwinie. Powołanie do kapłaństwa Jezus nazywa w Ewangelii powołaniem Rybaka („odtąd ludzi będziesz łowił”), powołaniem Siewcy („siewca wyszedł siać”) i powołaniem Pasterza („dobry Pasterz daje życie swoje za owce”).

Jeśli więc chcesz wiedzieć czy masz powołanie, musisz przyjrzeć się dobrze sobie i zobaczyć czy szczerze pragniesz przyjaźni z Jezusem. To znaczy czy rozmawiasz z Nim na modlitwie, czy interesujesz się życiem Kościoła, czy czytasz Biblię, wreszcie czy szukasz Boga. Dla św. Benedykta „szukanie Boga” było sprawdzianem tego, czy ktoś ma powołanie do kapłaństwa czy też nie. Chcąc przyjść do Seminarium, musisz, więc chcieć poświęcić się dla Boga i ludzi, służyć im z oddaniem i miłością. Jest to zawsze twoja osobista odpowiedź na głos powołania, nikt za ciebie nie może o tym zadecydować. Oczywiście możesz, a nawet powinieneś poradzić się twoich najbliższych, a najlepiej porozmawiać z księdzem z parafii, twoim proboszczem lub wikariuszem, lub też ze spowiednikiem, jak oni widzą sprawę twojego powołania.

 

Wstępując do Seminarium wiedz, że nie może to być twoja ucieczka od świata czy chęć rozwiązania twoich osobistych problemów. Seminarium stanie się twoim nowym Domem i miejscem zdobywania duchowej i intelektualnej formacji. Seminarium to także miejsce i czas dalszego rozeznawania powołania lub umacniania go poprzez modlitwę, rozmowy z wychowawcami i doświadczenia wiary tak, by oczyścić swoje wewnętrzne motywacje. Pamiętaj „Być rybakiem ludzi – to więc nie jakieś wygodne przedsięwzięcie, ale coś najbardziej i po ludzku najpiękniejszego, co można dać” (kard. J.Ratzinger).

Powołanie do kapłaństwa rodzi się w różnym czasie i w różnych okolicznościach. Niektórych Apostołów Jezus powołał, gdy naprawiali sieć w łodzi, podczas pracy, a więc podczas ich codziennych zajęć. Jeśli wydaje ci się, że Jezus także i ciebie woła po imieniu: „pójdź za Mną”, to nie zagłuszaj w sobie tego głosu i spróbuj na niego odpowiedzieć. Drugi raz może już go nie usłyszysz. Słysząc głos powołania zachowaj jednak w sercu ufność i pokorę, cierpliwość i odwagę. Oddaj swoje powołanie w ręce Boga i Kościoła. Na koniec pomyśl o słowach, które wypowiedziała o powołaniu św. Edyta Stein: „Łaska powołania niech nie wbija nas w dumę, lecz czyni skromnymi i pełnymi wdzięczności”.


Warto przeczytać : )

Tytuł: Kapłan - świadek Miłości
Autor: Ks. Marek Dziewiecki

Opis: Nikt nie może rościć sobie prawa do tego, żeby być kapłanem. Kapłaństwo nie jest jednym z praw obywatelskich, które przysługują każdemu człowiekowi. Jest ono zaskakującym darem Bożej miłości. Autor omawia podstawowe kryteria i znaki, świadczące o tym, że dana osoba jest powołana do kapłaństwa. Odpowiada też na pytanie, co należy do istoty bycia kapłanem i posługi kapłańskiej oraz jakiej formacji potrzebują współcześni seminarzyści, a także ci, którzy już są kapłanami.

*

Tytuł: Mężczyzna mocny Miłością. Być księdzem dzisiaj.
Autor: Ks. Marek Dziewiecki

Opis: Ks. Marek Dziewiecki podkreśla, że potrzebujemy księży mocnych w miłości i mężnych na miarę Jana Pawła II i ks. J. Popiełuszki. Jezus powołuje do kapłaństwa mężczyzn po to, by byli mężni w głoszeniu Jego prawdy i miłości, w fascynowaniu Bogiem, człowiekiem i świętością. Ta książka pomaga świeckim lepiej rozumieć misję księży i owocniej z nimi współpracować. Księżom zaś pomaga odnowić w sobie powołanie do wielkiej i wiernej miłości.