Menu

Dzisiaj jest

poniedziałek,
16 lipca 2018

(197. dzień roku)

Wyszukiwanie

Licznik

Liczba wyświetleń strony:
9702

Statystyki

statystyka

Zegar

Bóg powołuje człowieka do życia w pełni szczęścia. Do tego zaproszony jest każdy chrześcijanin. Niektórzy jednak spośród ochrzczonych otrzymują specjalne powołanie do wypełnienia pewnego rodzaju misji specjalnej w Kościele. Takim powołaniem jest właśnie życie konsekrowane czy kapłaństwo. To nie jest wymysł człowieka, który sobie postanawia, że chce sobie żyć właśnie w taki sposób, czy taki zawód wykonywać. Powołanie jest zaproszeniem Osoby skierowanym do osoby, Boga do człowieka. Bóg mówi do serca człowieka i daje mu konkretne posłannictwo. To Jego mówienie nie musi dokonywać się w jakiś mocno nadzwyczajny sposób. Niekoniecznie będzie tak, że ktoś wychodzi z domu, spogląda sobie na piękny krajobraz i dostrzega nagle wielki napis, czy głos wśród grzmotów, oznajmiający wolę Bożą. Bóg mówi do wnętrza człowieka, który może usłyszeć Jego głos dzięki pomocy Ducha Świętego.

Powołanie w Piśmie świętym

Powołanie do życia konsekrowanego czy do kapłaństwa nie jest, jak niektórzy dzisiaj twierdzą, rzeczywistością, która została wymyślona przez Kościół w kolejnych wiekach jego rozwoju. Takie specjalne powołanie jest mocno zakorzenione w Biblii i pochodzi od Boga. Pan, który się troszczy o swój lud zawsze posługiwał się ludźmi do pewnych zadań. W Piśmie świętym istnieje wiele opisów powołania, które Bóg kierował do różnych osób. Opisy te stanowią najpiękniejsze fragmenty Biblii.

Abraham

Pierwszą postacią biblijną, która może być mistrzem w dziedzinie rozeznania powołania jest Abraham. Kiedy Bóg zaczął do niego przemawiać znajdował się w wielkim kryzysie, nie posiadał bowiem potomka, ani skrawka ziemi, w której mógłby zostać pochowany, a miał już ponad 70 lat. Bóg Izraela obiecał mu, że pomimo wieku jeszcze wzbudzi w nim liczne potomstwo i da mu na własność ziemię. I skierował do niego wezwanie: "Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę" (Rdz 12, 1). Abraham, chcąc odpowiedzieć na to specyficzne wołanie wyrusza, zostawiając cały swój dotychczasowy świat. "Abraham udał się w drogę, jak mu Pan rozkazał" (Rdz 12, 4). Wyruszył w nieznane, nie mając żadnej pewności, tego, co go czeka. Jedyne, na czym mógł się oprzeć, było słowo Boga. Abraham jest przykładem dla wielu młodych ludzi w dzisiejszym świecie. Pokazuje jak należy odnosić się do Bożego wezwania. Pismo święte w Nowym Testamencie stawia go jako przykład zawierzenia Bogu, przykład wiary, która wiąże się z ryzykiem. Tak też jest z każdym powołaniem człowieka, który, aby odpowiedzieć na Boże wezwanie, musi zostawić wiele spraw tego świata: swoje plany, rodzinę, karierę, wymarzony sposób życia. Aby odpowiedzieć na to Boże wezwanie trzeba niejako pójść w nieznanym kierunku, na oślep.

Mojżesz

W Starym Testamencie powołanie ma zawsze na celu jakieś posłannictwo, a więc specjalne zadanie do spełnienia wobec ludu. Kolejnym przykładem biblijnego powołania jest Mojżesz. Bóg powołuje go do tego, by stanął na czele ludu Izraela i wyprowadził go z niewoli egipskiej (Wj 3). Bóg byłby w stanie wyswobodzić swój lud sam bez pomocy nikogo, ale pragnął posłużyć się Mojżeszem, słabym człowiekiem, który siłę do tego wielkiego dzieła czerpał od Boga. Dla niego Boże wezwanie nie było czymś łatwym i oczywistym. Kiedy Bóg objawiając się w krzewie gorejącym przemówił do Mojżesza i przekazał mu zamiar wyzwolenia ludu Izraela z Egiptu za jego pośrednictwem, przestraszony Mojżesz odrzekł Bogu: "Kimże jestem, bym miał iść do faraona i wyprowadzić Izraelitów z Egiptu?" Próbował szukać wymówek, że nie jest do tego odpowiedni, że są inni lepsi od niego. Pan jednak nie dawał za wygraną. Pomimo jednak wątpliwości, zwyciężyło posłuszeństwo słowu Bożemu. Bóg posługuje się nie jakimiś mocarzami, ale zwykłymi ludźmi, których przeznacza do wielkich dzieł, aby objawić światu, że "z Boga jest owa przeogromna moc, a nie z nas"(2 Kor 4,7).

Prorocy: Izajasz i Jeremiasz

Kolejnymi postaciami Starego Testamentu, która słysząc głos Boga ulegają przerażeniu i próbują nie poddać się Bożemu wezwaniu są prorocy Izajasz i Jeremiasz. Pierwszy z nich mając doświadczenie wielkości i majestatu Boga zaczyna drżeć jako człowiek o nieczystych wargach. Pan jednak usunął wątpliwości z jego serca, oczyszczając jego splamione wargi. Po takim oczyszczeniu Izajasz na pytanie: "Kogo mam posłać?" odpowiada: "Oto ja, poślij mnie"(Iz 6,8).

Prorok Jeremiasz nie czuł się odpowiedni do wypełnienia Bożego wezwania ze względu na swój młody wiek. Wzywający Pan nie dał się zwieść słowom Jeremiasza i mówił do niego: "Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. Nie lękaj się, bo jestem z tobą, by cię chronić (Jr 1, 7n)." W księdze Jeremiasza można zauważyć jego wielkie zmaganie się z powołaniem proroka i ze związanym z tym posłannictwem trudnościami. Pomimo licznych kryzysów i chwilowych załamań, pozostał Jeremiasz wierny swojemu Bogu. Jest on przykładem zmagania się w wielkiej walce wewnętrznej, jaką musi niekiedy stoczyć powołany, by zdołać odpowiedzieć na Boże wezwanie i wytrwać w nim.

Jonasz

Na kartach Starego Testamentu spotykamy również Jonasza, który wręcz ucieka od Bożego wołania. Pan wezwał go do głoszenia konieczności nawrócenia wielkiemu miastu pogańskiemu, jakim była Niniwa. Jonasz postanowił uciec daleko, by nie słyszeć głosu Pana. Nie przewidział jednak tego, że od Boga nie ma ucieczki i że Bóg upomni się o człowieka w różnych doświadczeniach. Tak też było i z Jonaszem, który postanowił uciec okrętem do Tarszisz daleko od Pana. Bóg zesłał jednak gwałtowną burzę na morze tak, że okręt znajdował się w wielkim niebezpieczeństwie. Kiedy Jonasz przyznał się współtowarzyszom żeglugi, że to on jest sprawcą tego całego zamieszania, został wyrzucony do morza. Tam Bóg zesłał mu na ratunek wielką rybę, która przechowywała Jonasza przez trzy dni w swoich wnętrznościach. Gdy Bóg ponownie go wezwał do głoszenia nawrócenia ludziom z Niniwy, Jonasz nie uciekał już, ale wypełnił Boże posłannictwo. Jest on typem człowieka, który próbuje zagłuszyć głos wezwania, jakie Bóg do niego kieruje. Nie udaje mu się to jednak.

Nowy Testament: Szymon Piotr

Nowy Testament obfituje w wiele opisów powoływania uczniów przez Jezusa. Takim oryginalnym przykładem jest fakt powołania rybaka Szymona Piotra. Chrystus spotyka wykończonego całonocnym i bezowocnym połowem Szymona na brzegu jeziora w trakcie naprawiania sieci. Kieruje do niego wezwanie do ponownego wypłynięcia na głębie i zarzucenia sieci w jezioro. Piotr doświadczając Bożego działania w obfitym połowie czuje się niegodnym i mówi: "Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny".(Łk 5,8). Sytuacja jest więc podobna do poprzednich przypadków. Jezus dodaje odwagi Szymonowi: "Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił".  I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim. (Łk 5,10n). Gest Nauczyciela domaga się odpowiedzi całym życiem i taka też była odpowiedź Piotra. Moment powołania człowieka jest związany z radykalną zmianą jego życia, ze swoistym przewrotem. Dokonuje się zdecydowana przemiana myślenia i wartościowania powołanego.

Mateusz

Taka zmiana dokonała się również w osobie powołanego celnika Mateusza. Siedzący w komorze celnej i pobierający podatki Mateusz był traktowany przez Żydów jako grzesznik i pogardzany. Do takiego grzesznika przyszedł Jezus i powiedział: "Pójdź za Mną". On wstał i poszedł za Nim. (Mt 9,9). Mateusz poczuł się zauważony przez Pana, który nie ma względu na osoby. Pod wpływem Bożego wezwania Mateusz rozpoczął nowe życie odcinając się od starego, grzesznego sposobu postępowania.

Paweł

Taki zupełnie nowy sposób życia stał się udziałem również Apostoła Narodów, Szawła, przemienionego w świętego Pawła. Szaweł, który w gorliwości o judaizm przewyższał wielu swoich współwyznawców, który z wielkim zapałem zwalczał Kościół chrześcijański, uważany przez niego za sektę, potrzebował mocnego wstrząsu. Taki wstrząs zapewnił mu Pan Jezus, który ukazał mu się w drodze do Damaszku. Szaweł oślepiony blaskiem Zmartwychwstałego spadł z konia i usłyszał głos: "Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?" "Kto jesteś, Panie?" - powiedział. A On: "Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić".(Dz 9, 4-6). Szaweł otrzymał nowe imię Pawła i stał się wielkim Apostołem głoszącym Chrystusa Zmartwychwstałego wśród pogan. Energia, którą Szaweł wykorzystywał dla zwalczania chrześcijan, została przemieniona w energię dla rozszerzania nowej drogi.

Teraz Ty?

W Piśmie świętym istnieje jeszcze wiele innych przykładów osób powołanych przez Boga do jakiegoś szczególnego zadania pośród ludu Bożego. Są one pewnymi wzorami, typami dla powołań, jakie mają miejsce i dzisiaj wśród wielu ludzi młodych. Typowy staje się sposób działania Bożego oraz odpowiedzi człowieka.

Możemy teraz prosić Pana za wszystkich powołanych, by nie brakowało im odwagi do odpowiedzenia na głos Boży, ponieważ Kościół wciąż potrzebuje ludzi dla głoszenia prawdy o Zbawieniu dokonanym przez Jezusa Chrystusa.